Muzyczne podróże. Australia

Muzyczne podróże. Australia

Ostatnio byliśmy w Izraelu. Od tego czasu przebyliśmy sporo świata. Znaleźliśmy się w Australii. Zabrała nas tam piosenka, która ma ciekawe, rockowe brzmienie, jest dynamiczna i można poczuć się jak na tym kontynencie. Muzyczne podróże. Australia

Muzyczne podróże. Austrlia
fot. flickr.com

Australia jest najmniejszym kontynentem na świecie. W jej skład wchodzi Australia (państwo) oraz okoliczne wysepki zwane Oceanią. Pełna nazwa to Australia i Oceania. Mieszka tam bardzo mało ludzi. W większości Australię pokrywa pustynia, jest tam sucho i ciepło. Rdzenna ludność mieszka w skupiskach, często z dala od cywilizacji, dyskryminowana przez białych. I w proteście przeciwko temu prześladowaniu została napisana piosenka Beds Are Burning grupy Midnight Oil. Powstała w 1987 roku i szybko zyskała popularność. Zespół tym utworem apelował o zwrócenie terenów na zachód od jeziora MacDonald do plemienia Pintupi, które tam pierwotnie mieszkało. Ci Aborygeni zostali przeniesieni (lub sami się przenieśli) do innych społeczności aborygeńskich w latach 1940-1980. Muzyczne podróże. Australia

Polityczna muzyka?

Do Australii zabiera nas australijski zespół Midnight Oil. Największą popularność zdobyli dzięki piosence Beds Are Burning. Teksty tej grupy bardzo często są polityczne. Midnight Oil swoją nazwę zawdzięcza dwóm australijskim powiedzeniom: burn the midnight oil oznaczający pracę do późna w nocy oraz smells of the midnight oil, czyli poezja pełna aluzji, skomplikowana językowo. Grupa powstała w 1970 roku, w 2002 roku odszedł główny wokalista (przeszedł do polityki). Po tym wydarzeniu zespół jeszcze próbował tworzyć (ostatni ich album został wydany w 2007 roku), ale w końcu się rozpadli. Łącznie nagrali osiemnaście płyt, co daje dość pokaźny wynik. Muzyczne podróże. Australia

Piosenkę Beds Are Burning znałam od dawna. Gdy usłyszałam tytuł, w głowie pojawiała mi się melodia refrenu, wiedziałam, o jaki utwór chodzi. Jednak nie zwracałam na niego większej uwagi. Ot, utwór jakich wiele. Zmieniło się to dzięki książce. Opowiadała o podróżach do Australii, opisywała tamtejszych ludzi, przyrodę i klimat. Nosiła tytuł Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia. Napisał ją Marek Tomalik, podróżnik, publicysta, pisarz i geolog. W tej książce pojawiły się dwie piosenki. Jedną z nich była właśnie Beds Are Burning. Wtedy zwróciłam na nią większą uwagę. Odkryłam ją na nowo, warto było. Ma ciekawe, rockowe brzmienie, jest dynamiczna i można poczuć się, jak w Australii. Dlatego to jest kolejna muzyczna podróż. Co do tej drugiej piosenki: mogę zagwarantować, że jeszcze się tutaj pojawi! Muzyczne podróże. Australia

Poprzednie podróże:

> Wyjście z domu i piosenka przewodnia

> Mali. Afryka razem z duetem Amadou & Miriam

> Szczyt Kilimandżaro i historia pechowego wędrowca

> Przez Izrael na tajemniczą, rajską wyspę