Muzyczna Lista,  Muzyka

What’s up, czyli o zespole jednego przeboju

Życie mija, ciężko ogarnąć, o co w nim chodzi. Ludzie wydają się wiedzieć, ale tak nie do końca. I niby trzeba ogarnąć, ale jedyne, co chce się zrobić, to krzyczeć: What’s up? O co chodzi?

W świecie muzyki co chwilę pojawiają nowi muzycy i nowe zespoły. Część z nich robi zawrotną karierę i podbija serca publiczności na całym świecie. Część trafia do znacznie mniejszego grona odbiorców, ale robi swoje i za to jest doceniana. Jednak jest też część, i to bardzo duża, której twórczość przepada w tłumie i nie trafia praktycznie do nikogo. Czasem tylko uda im się nagrać jeden przebój, dzięki któremu ktoś ich zauważy. A potem przepadają… what’s up

Zespół 4 Non Blondes jest jednym z tych znanych z jednego przeboju. Powstał na przełomie lat 80. i 90., istniał przez kilka lat, wydał jedną płytę i na tym się praktycznie skończyło. Grał rocka alternatywnego i zasłynął z jednego przeboju, What’s up?

Co zachwyciło?

Jak to się stało, że akurat ten kawałek stał się hitem? Co What’s up? ma w sobie, że cały świat usłyszał o 4 Non Blondes? Z pozoru to prosta, łatwo wpadająca w ucho piosenka o wolnym tempie i z wyraźnie słyszalną gitarą akustyczną. Tekst opowiada o nieogarnianiu życia mimo starań. Za to wokal oczarowuje. Linda Perry, wokalistka grupy, wykonała tutaj kawał świetnej roboty. Zaczyna niepozornie, a potem szaleje. Słychać w jej głosie rockową nutę, co nadaje utworowi pazura. Może dlatego What’s up? zachwyciło ludzi?

Jest też na co popatrzeć…

What’s up? ma także teledysk. Przedstawia on głównie zespół grający w jakimś pomieszczeniu w domu i na koncercie. I to niby nic, jednak stroje, w jakie ubrane są członkinie grupy, przyciągają uwagę. Szczególnie nakrycia głowy wokalistki, Lindy Perry.

Warto zajrzeć także tutaj:

Forever Young. Kto chciałby być wiecznie młody?

Nieco szaleństwa i życie modlitwą

Wygodne odrętwienie