Dzieje się

Spacer po gatunkach

To był prawdziwy spacer po gatunkach muzyki. Oprócz muzyki elektronicznej, można usłyszeć wstawki muzyki rockowej, rapu, a nawet disco. IMG_8295

Zbliżają się wakacje, robi się coraz cieplej, to i koncertów jest coraz więcej. Dzisiaj relacja z kolejnego, który też odbył się w Nowym Targu (data: 19.05.2016). Tym razem zagrał Fisz Emade Tworzywo z okazji juwenaliów. spacer po gatunkach

To była prawdziwa podróż po różnych gatunkach muzyki. Oprócz muzyki elektronicznej, można usłyszeć wstawki muzyki rockowej, rapu, a nawet disco. Ta mieszanka dała niesamowity efekt. Sprawiła, że ten koncert stał się niepowtarzalnym i wyjątkowym.

Pojechałam na koncert znając tylko cztery piosenki tego zespołu. Podobały mi się, ale potrzebowałam dużo czasu, żeby się do nich przekonać. Pewnie nie przekonałabym się, gdyby nie radio. Ale nie o tym teraz mam pisać. Przybyłam do Nowego Targu z nadzieją, że wyjadę bogatsza o nową muzykę, ze świadomością, że udało mi się odkryć kolejne, wspaniałe melodie. Cóż, udało mi się. Wracałam zadowolona, że pojechałam.

IMG_8331Fisz Emade Tworzywo był jednym z zespołów występujących na nowotarskich juwenaliach. Jednak przybyłam tylko na ich koncert. Zaczął się spokojnie, pod sceną była tylko garstka ludzi. Jednak w miarę trwania imprezy przybywało oraz więcej ludzi. Dzikich tłumów nie było. A szkoda. Muzyka zespołu Fisz Emade Tworzywo wciąż nie trafia do tak dużej grupy odbiorców na jaką zasługuje. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni.

Zespół grał głównie piosenki z płyty Mamut. Nie zabrakło takich piosenek jak Wojna (bez Kasi Nosowskiej brzmiała równie ciekawie. Dla odświeżenia, kilka słów o niej można znaleźć tutaj) czy Pył. Oprócz własnych utworów zagościły covery sprzed lat.

Ciekawe rozwiązania

Ten koncert to była prawdziwa uczta dla ucha, polecam każdemu. Można odkryć nowe krainy muzyczne, o których nie miało się zielonego pojęcia. Albo miało, ale zaszufladkowane i wypełnione stereotypami. IMG_8409Po takim koncercie łatwo się pozbyć wszelkich uprzedzeń i otworzyć na nową muzykę.

Jako że filmu z tego koncertu też nie będzie niestety (zdjęcia możecie obejrzeć dzięki medialnie.info), to zapraszam do posłuchania kilku piosenek. Na początek niech to będzie wspomniany wcześniej Pył.

Z tym utworem mam pewne dość przyjemne wspomnienie. Znam ją z radia już dłuższy czas. Kilka lat temu jechałam razem z rodzinką na Słowację. Mi i mojej siostrze Ani podróż się dłużyła. Żeby zająć jakoś ten czas na początku grałyśmy w jakieś gry, potem zaczęłyśmy śpiewać. Żeby to jeszcze było w miarę ładnie to nic się nie dzieje. Ale my oczywiście zaczęłyśmy się drzeć na całe gardło. Cud, że rodzice nas nie wysadzili. A co śpiewałyśmy? Tańcz, tańcz, wpraw stopy w ruch…

Drugim utworem niech będzie Bieg. Poznałam go właśnie na koncercie. Tym razem z gatunku rap.

I na koniec Wróć. Tym razem bardziej w elektronicznym stylu.