Kim jestem?

Witaj! Cieszę się, że chcesz mnie poznać! Opowiem Ci kim jestem, dokąd tuptam i… pewnie dorzucę coś jeszcze.

Kim jestem? To nie jest łatwe pytanie, które niejednemu spędza sen z powiek. Mi czasami też. Dlatego spróbuję opisać siebie najlepiej, jak umiem.

Cześć!

Jestem Ola, dla wtajemniczonych Poziomek. Jak sam tytuł bloga mówi interesuję się muzyką. Ale od strony hobbistycznej, wykształcenia muzycznego nie mam. Od wykształcenia muzycznego mam siostrę. Poza tym bardzo lubię tańczyć, a także oglądać tancerzy, od klasycznych zaczynając, na breakdancerach kończąc. Moja przygoda z tańcem zaczęła się w gimnazjum, a do skończenia liceum tańczyłam w lokalnym zespole tańca nowoczesnego. A później przyszły studia…

A na studiach…

…zaczęło się robić ciekawie. Przeprowadziłam się do dużego miasta i zostałam zasypana różnymi możliwościami. Jednak przede wszystkim chciałam się skupić na studiach, szczególnie że fizyka techniczna na AGH, którą sobie wybrałam, do najłatwiejszych nie należy. Studia studiami, pracy było sporo, ale moje ciało zaczęło domagać się ruchu. Odwiedziłam różne zajęcia, na których zostałam dłużej lub krócej. Były to: taniec towarzyski (zrobiłam I stopnień, ale zaczął mnie nudzić), taniec klasyczny (chodziłam cały wrzesień, potem zaczęły się studia i okazało się, że zajęcia mi kolidują z lekcjami), pole dance (około miesiąca, po czym odkryłam aerial hoop), aerial hoop (to te duże koła cyrkowe, na których wykonuje się różne akrobacje. Niestety ta jedna grupa, która mi pasowała, zazwyczaj nie zbierała minimum chętnych, więc też odpadło), a aktualnie należę do zespołu Cheerleaders AZS AGH oraz uczęszczam na zajęcia akrobatyki. A to tylko ta ‚aktywniejsza’ część mojego życia studenckiego.

Fizyka potrafi być oszałamiająca. Dlatego dość szybko wkręciłam się w robienie pokazów fizycznych dla szkół, co nawet zaczęło mi wychodzić. I nagle okazało się, że ja, taki szaraczek, który zawsze bał się odezwać, potrafi mówić do dużej grupy, bez cienia stresu i na luzie. To było jedno z moich największych życiowych zaskoczeń.

Dlaczego piszę?

Pomysł stworzenia Muzycznej Listy pojawił się w gimnazjum. Po prostu chciałam się dzielić muzyką, którą lubię, a pisanie było formą, której się nie bałam. Szybko przeszłam do realizacji pomysłu i od tego czasu, września 2013, Muzyczna Lista istnieje w blogosferze. Miała w tym czasie wiele wzlotów i upadków, a forma i jakość tekstów różni się bardzo mocno od tego, co było na początku. Zresztą moje pierwsze publikacje dalej sobie wiszą pokazując, jak bardzo zmienił się mój styl pisania.

Spokojnie, już kończę…

To tyle o mnie. Teraz chcę poznać Ciebie! Kim jesteś? Czym się pasjonujesz? Co lubisz? Skąd mnie znasz? Dlaczego mnie czytasz? Oraz jakich treści chciałbyś/chciałabyś więcej? Koniecznie daj znać!

Teksty, z których jestem dumna

Na zakończenie chciałabym przedstawić kilka tekstów, z których jestem dumna. Zajrzysz?