Kim jestem?

Ola. Te trzy litery najlepiej mnie określają. Co jednak się za nimi kryje? Kim jestem?

Fascynuje mnie muzyka, kocham taniec i sporty artystyczne, czasami zapełniam kartki kolorowymi tworami mojej wyobraźni. Uwielbiam jeździć na rowerze, a Kraków przemierzam na hulajnodze. Co poza tym kryje się za trzema literami mojego imienia? Kim jestem?

O jak…

Miałam szalony plan znalezienia przymiotnika odpowiadającego każdej literze imienia. Poległam przy O. O jak… odważna? Nie, boję się wielu rzeczy. Ryzyka, ciemności, moli wylatujących nagle z pudełek czy szafek, opinii obcych ludzi, jaskiń… Mogłabym jeszcze tak wyliczać długo, ale tekst o moich lękach może zostawię sobie na inną okazję. Albo go pominę i skupię się na muzyce. I to chyba jest lepszą opcją.

Skoro nie odważna, to może… ogarnięta? Zdecydowanie nie! Chaos mnie otacza, skaczę od pomysłu do pomysłu, zaczynam rzeczy i nie zawsze je kończę. Ostatnia? Nie, zazwyczaj plasuję się gdzieś pośrodku stawki, bez względu na to, jaka ona jest. Otwarta? Zależy na kogo, ale najczęściej nie. Jestem introwertykiem i bardzo mi z tym dobrze! Wiem! Owalna! Moją głowę można opisać słowem „jajko”, a w źle dobranej czapce wyglądam jak por albo grzybek. Dlatego jesienią i wiosną można mnie spotkać w kaszkiecie lub czerwonym berecie, zimą chodzę w kolorowej czapce z pomponem, a latem mam ulubioną czapkę z daszkiem.

Leniwa buła?

To pasuje dość często, chociaż nie zawsze. Moja produktywność jest sinusoidalna – w jednym tygodniu zrobię wszystko, w innym nie chce mi się wstawać. Chyba że czeka mnie trening akrobatyki. To też mi się nie zawsze chcę, ale idę z niechęcią i ostatecznie jest super.

Mogę także określić siebie jako lubiącą próbować, doświadczać i odkrywać. Niedawno odkryłam w sobie zamiłowanie do akrobatyki, ale zanim to się stało, próbowałam tańca nowoczesnego, towarzyskiego, baletu, aerial hoop i pole dance. Rezygnowałam z różnych powodów – przeprowadzka, znudzenie, brak czasu, rozpad grupy, nieodpowiedni czas. Pewnie jeszcze kiedyś spróbuję wrócić do niektórych z tych dyscyplin, albo odkryję coś nowego. Spróbowałam rysowania i chociaż efekty nie są powalające – zakochałam się! Więc określenie ‚lubiąca próbować’ pasuje dość dobrze.

A w sumie…

…kryję znacznie więcej, niż trzy określenia. Chcesz mnie poznać? Zajrzyj na muzycznego Instagrama, gdzie możesz znaleźć trochę więcej o mnie. Zostawiam Ci też moje teksty, w których przemycam nieco mojej osobowości. Jeśli nie brak Ci wytrwałości – znajdziesz w nich też, jak bardzo się zmieniłam przez te wszystkie lata istnienia Muzycznej Listy. Masz do mnie pytanie? W zakładce Współpraca i Kontakt znajdziesz najlepsze sposoby, jakimi możesz mi je zadać.