Muzyczna Lista

„Gra o Tron” i jej muzyczne covery

Jak nazywa się jeden z najpopularniejszych seriali ostatnich lat stworzony na podstawie powieści? Podpowiem tylko, że praktycznie wszyscy bohaterowie tam umierają. Tak, chodzi o film Gra o Tron.game-of-thrones

Kiedyś próbowałam przebrnąć przez tomiszcza powieści Georga R. R. Martina. Rezultat nie był szczególnie zadowalający. Przeczytałam cały pierwszy tom i w mniej więcej połowie drugiego odpuściłam. Nie wciągnęła mnie akcja, a mój ulubiony bohater zginął w pierwszym tomie. Dlatego nie będę się rozpisywać na tematy akcji powieści czy serialu (z tym było jeszcze gorzej – obejrzałam pierwszy odcinek pierwszego sezonu i to nie cały, bo przewijałam co brutalniejsze sceny). Nie jestem fanką tej serii. Za to jest jedna rzecz, która bardzo mi się w tym wszystkim podoba. Jest to muzyka, a dokładniej czołówka z serialu. W wersji oryginalnej jest niesamowita. Wykonywana jest przez orkiestrę, a muzyka delikatnie się rozwija. Jak posłuchacie, to zapewne zrozumiecie, co mam na myśli. Ciekawy jest też jeden z jej coverów. Mam na myśli duet Petera Hollensa i Lindsey Stirling. Nie jest to już wykonanie orkiestrowe, ale na gardło i skrzypce. Lindsey bowiem jest skrzypaczką, a Peter specjalizuje się w muzyce wykonywanej a capella. Może się to wydawać ciężkie, żeby utwór, który posiada tylko linię melodyczną, wykonać w ten sposób. A jednak się da. Co więcej, Peter Hollens robi to po mistrzowsku. Gra o tron

Krótka wizualizacja

Zamknij oczy. Wyobraź sobie powoli podnoszący się świat. Powstają miasta, wsie, domy i pałace. Wszystko to powoli, w rytm spokojnej muzyki. A teraz otwórz oczy i włącz czołówkę serialu Gra o Tron. Video znajduje się na końcu tego tekstu. Ale nie patrz na nie. Posłuchaj z zamkniętymi oczami. Widzisz to samo? To jest niesamowite, że muzyka może stwarzać tak niesamowite obrazy samym tylko dźwiękiem. Teraz możesz obejrzeć wideo. Czy to, co widzisz pasuje do tego, co widziałeś z zamkniętymi oczami? To, co ja zobaczyłam, było dużo mniej efektowne niż wizualizacja muzyczna. Muzyka ma swoją potęgę. Ale dość mojego gania, czas na najważniejsze. Na muzykę w dwóch wersjach. Oryginał i cover. Która lepsza?