Trochę diabelsko

Tym razem będzie trochę diabelsko. Ale tylko trochę. Dzisiaj pojawi się zespół T.Love z jedną z najciekawszych ballad, ‚Lucy Phere’.

Dzisiaj pojawi się zespół T.Love z Muńkiem Staszczykiem na czele. Raz miałam okazję być na ich koncercie, wspomnienia z tego wydarzenia mam niesamowite. I nawet deszcz nie przeszkadzał, bo co może zrobić ciepły, letni deszczyk? Wśród wielu piosenek zagranych była też i ta. Znałam ją już wcześniej, ale wtedy zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie. trochę diabelsko

O czym opowiada?

Rozpocznijmy historię. Muniek zaczyna swoją opowieść tak, jakby ta historia dotyczyła jego przeszłości. Czy to tylko zamysł artystyczny, czy piosenka ma ślady biografii, to chyba wie tylko autor słów. Staszczyk przez nią przekazuje pewne uniwersalne treści, opowiada o pokusach, na które narażony jest człowiek. Lucy to metaforycznie kobieta, a nawet więcej.To metafora życia, wiecznego odbijania się od demona do Boga. Tak wokalista opowiada o Lucy Phere. Dla mnie to jest najlepszy tekst, a także najpiękniejszy utwór w całej historii zespołu.

Garść faktów

Lucy Phere pojawiła się na dziesiątym albumie grupy zatytułowanym Old is Gold. Wydana została w listopadzie 2012 roku, dwa tygodnie później pojawił się do niej teledysk. Piosenka stała się drugim singlem promującym płytę (pierwszy to Poeci umierają). Słowa do utworu napisał Muniek Staszczyk. Przyznał się później, że był to jeden z najlepszych tekstów, jakie w życiu napisał.

Warto zajrzeć:

Kropla klasyki

Ona, on i Hercowicz

Miłość Erica