Shelcha, czyli od Kilimandżaro do Izraela

Ta piosenka unosi delikatnie, zabiera w jakieś niezwykle spokojne miejsce. Na rajską wyspę, gdzie nie ma nikogo, gdzie jest cisza, spokój, skąd nie chce się wracać. Shelcha

Podróży ciąg dalszy. Na początku wyruszyliśmy z domu z piosenką na ustach, potem dotarliśmy do Bamako razem z duetem Amadou & Miriam, następnie podążyliśmy w stronę Kilimandżaro, a teraz docieramy do Izraela razem z piosenkarką Yael NaimShelcha

Izrael to niewielkie państwo położone na Bliskim Wschodzie. Do spokojnych nie należy, jednak podróż, którą odbędziemy, będzie spokojna. Wszystko za sprawą piosenkarki Yael Naim, o której już kiedyś pisałam. Urodziła się we Francji, jej rodzice są z Tunezji. Gdy Yael miała cztery lata, jej rodzina przeprowadziła się do Izraela. I tam już została. yael naim

Jej muzyka odznacza się wyjątkowym spokojem i łagodnością. Śpiewa w języku angielskim, francuskim i hebrajskim. Wybrałam piosenkę po hebrajsku, ponieważ utworów po angielsku i francusku jest multum, więc trzeba to urozmaicić.

Piosenka jest dość smutna, melancholijna. Opowiada o niełatwej miłości. Śpiewana jest w duecie, niestety nie dotarłam do informacji z kim. Zaczyna się po hebrajsku i przez całą piosenkę ten język dominuje. Potem włącza się angielski, co daje niespotykany klimat. Ta piosenka ma w sobie coś takiego, co przyciąga, uspokaja i zadziwia. Język brzmi inaczej, trochę dziwnie, ale ma w sobie pewną magię. Unosi delikatnie, zabiera w jakieś niezwykle spokojne miejsce. Na jakąś rajską wyspę, gdzie nie ma nikogo, gdzie jest cisza, spokój, skąd nie chce się wracać. Pachnie tam nadmorskim lasem sosnowym, słychać delikatny szum fal, słońce przyjemnie grzeje, piasek na plaży jest miękki i sypki, a woda idealnie chłodna. Wymarzone miejsce, nierealne. Jednak przyjemnie się rozmarzyć. Przy takiej muzyce jest to szczególnie proste.

Wyszła z tego podróż w podróży. Wyruszyliśmy do Izraela, skończyliśmy na rajskiej wyspie znajdującej się tylko w naszej wyobraźni. Daleko od cywilizacji, szumu i zgiełku. Tylko tego potrzeba.

Z tego rozmarzenia zapomniałam podzielić się tytułem piosenki. Nosi ona nazwę Shelcha, czyli Twoja.