Mój przyjaciel Herbie Hancock

Nigdy nie miałam do czynienia z jazzem. Odbierałam ten gatunek jako trudny i niezrozumiały. Do czasu. Teraz chcę, żeby Twoja przygoda z tym gatunkiem także się rozpoczęła. Dlatego poznaj kogoś. Oto mój przyjaciel Herbie Hancock.

Przypadkowo w moje ręce wpadła autobiografia Herbiego Hancocka, legendy muzyki jazzowej. Tym gatunkiem nie interesowałam się do tej pory, jednak to nazwisko nie było mi obce. Trzymając po raz pierwszy jego książkę w rękach byłam ciekawa historii i muzyki, jaką ma do przekazania. mój przyjaciel Herbie Hancock

Życie legendy jazzu

Herbie Hancock. Autobiografia legendy jazzu to opowieść przede wszystkim o muzyce i jej wpływie na życie artysty. Swoją historię Herbie zaczyna od pewnego występu w kwintecie Milesa Davisa, kiedy przez pomyłkę zagrał ‚niepasujący’ dźwięk. I wtedy Miles wykorzystał go i zbudował całkowicie nowy utwór. To wprowadzenie pozwala uświadomić, na czym polega jazz: Jazz polega na życiu w danym momencie. Chodzi w nim o ufanie sobie i szybkie reagowanie na to, co się dzieje. Jeśli sobie na to pozwolisz, otworzą się przed tobą drzwi do wiecznej eksploracji muzyki i życia. 

Tak muzyk rozpoczyna niezwykłą opowieść – historię swojego życia, od pierwszych lekcji gry na pianinie po własne eksperymenty muzyczne i chodzenie nowymi ścieżkami. To zwierzenia człowieka, który wszedł na szczyt mimo panującego rasizmu. Dla muzyki potrafił zrobić wiele, ale popełnił też kilka błędów.

Oprócz wydarzeń ze swojego życia, Herbie jak nikt inny potrafi opowiadać o muzyce, jej istocie i wpływie na człowieka. Już na początku mówi: Muzyka zmieniła w moim życiu wszystko. Dała mi cel, zmieniła sposób, w jaki mnie postrzegano, ale przede wszystkim sprawiła, że zacząłem inaczej postrzegać samego siebie. W ciekawy sposób opisuje swoje współprace z innymi muzykami. Do każdego z nich odnosi się z szacunkiem, a po pewnym czasie można odnieść wrażenie, że jest to osoba bliska, do której czuje się dużą sympatię.

Ale co to ma wspólnego z polubieniem tego gatunku?

Jazz jest gatunkiem trudnym, ciężkim do zrozumienia, a przez to sprawia wrażenie niedostępnego dla wszystkich. Tak nie jest. Jazz to muzyka eksperymentów, niepowtarzalna, rodząca się w danym momencie. Trzeba się do niego przyzwyczaić. No dobrze, ale jak to zrobić?

Herbie opowiada o muzyce, jaką tworzy. O emocjach i wydarzeniach towarzyszących jej powstaniu. To jest idealny moment, żeby ją poznać. Łatwiej wtedy zrozumieć to, co się słyszy. Dźwięki nabierają nowych kształtów, co samemu ciężko zobaczyć. Dlatego tą książkę najlepiej czytać ze słuchawkami na uszach.

A wady?

Nic nie jest idealne, w autobiografii Herbiego Hancocka także jest się do czego przyczepić. Najbardziej denerwowały mnie literówki, błędy ortograficzne, fleksyjne i interpunkcyjne. A trochę się ich nazbierało. Wydawnictwo Sine Qua Non, nie spisaliście się na tym polu.

W książce pojawia się także trochę nazw specjalistycznych. Nie jest ich bardzo dużo, ale dla osób niechodzących do szkoły muzycznej będą ciężkie do zrozumienia. Jednak da się bez tego żyć i czytać dalej. Dowodem jestem ja, która o teorii muzyki nie wiem praktycznie nic.

Czyli czytać, czy nie czytać?

Zdecydowanie czytać! Sposób, w jaki została napisana, jest bardzo przystępny i wciągający. Jeszcze nie czytałam tak fascynującej autobiografii. Do autora łatwo się przywiązać, a po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że zna się go od lat. mój przyjaciel Herbie Hancock

Jest to książka nie tylko dla miłośników jazzu i muzyki. Może zafascynować każdego, wciągnąć w świat Herbiego i zmienić spojrzenie na muzykę i jej gatunki. Idealna na zbliżające się wakacje.

Kilka podstawowych informacji o książce

Tytuł: Herbie Hancock. Autobiografia legendy jazzu

Autorzy: Herbie Hancock, Lisa Dickey

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Więcej od Muzycznej Listy:

Jutro wybiorę się na Księżyc

Opowieść o miłości i nienawiści

Dzień dziecka wypełniony Chopinem