Jak ewoluuje muzyka, czyli recenzja płyty „Po Prostu”

Konrad Marecki udowodnił, że ma w sobie duży potencjał i jest w stanie stworzyć coś niesamowitego i zaskakującego. Płytą Po Prostu wbił mnie w fotel i sprawił, że zaniemówiłam.

Jak dorasta muzyk? Ile musi przejść, aby stworzyć ponadczasowe przeboje? Odpowiedzieć na te pytania potrafi tylko ten, kto taką drogę przebył. Jednak zdarzają się takie albumy, w których możemy usłyszeć, jak dojrzewał muzycznie artysta i jak jego twórczość zmieniała się z czasem. Idealnym przykładem jest pierwszy longplay Konrada Mareckiego nazwany Po Prostu. jak ewoluuje muzyka

 

Początek

Album rozpoczynają dźwięki gitary akustycznej. Kawałek jest żywy, rozwija się przy refrenie. Głos wokalisty jest pewny, jakby smutny. Prowadzi przez piosenkę, nadaje jej charakteru domowego, bliskiego. Tekst jest zaskakujący, chociaż niektóre porównania wydają się  być banalne.

Następnie w głośnikach wybrzmiewają kojące dźwięki ballady Niebo jest za tym drzwiami. Delikatnie rozwija się, jednak wokalowi trochę brakuje, aby refren wbił odbiorcę w krzesło. Trzymam kciuki, żeby na kolejnych płytach udało się to poprawić. Jeśli by do tego doszło, Konrad Marecki mógłby stworzyć coś naprawdę niezwykłego.

Kolejna piosenka, Mimozy, jest znacznie żywsza i weselsza. Wciąż dominuje gitara akustyczna. Jednak w porównaniu z tym, co wybrzmi w głośnikach za kilka minut, wydaje się dość prosta i banalna. Przyjemna do posłuchania, nie zaskakuje. Odniosłam wrażenie, że została stworzona raczej dla zabawy i rozluźnienia, niż do wprowadzenia czegoś nowego. Jednak przyjemnie rozluźnia i łatwo wpada w ucho. jak ewoluuje muzyka

Zmiana

Po piosence Mimozy coś się w muzyce Mareckiego zmienia. Pojawiają się nowe, ciekawe rozwiązania. Balladę Największa z nich rozpoczyna dźwięk saksofonu, który co jakiś czas pojawia się w tym utworze. Tworzy to trochę oniryczny, baśniowy charakter. Głos wokalisty brzmi kojąco i delikatnie. Momentami wybrzmiewa bluesowy charakter kojarzący mi się z utworami zespołu Stare Dobre Małżeństwo. Łatwo się rozmarzyć i zatopić w tej balladzie.jak ewoluuje muzyka

Z takiego rozmarzenia wybudza kolejny kawałek. Deszcz rozpoczynają powtarzające się dźwięki, które stają się coraz głośniejsze, wwiercają się w uszy i zwracają uwagę. To one stanowią trzon utworu. Momentami dochodzą nowe instrumenty, które po chwili giną, a dominująca prosta melodia rośnie, by po chwili przycichnąć i uspokoić się. Widać już tutaj wyraźnie, że artysta, który zaczynał piosenkami łatwo wpadającymi w ucho i będącymi powtórzeniem schematów już istniejących, dojrzał muzycznie i pokazał, że potrafi tworzyć muzykę ambitną i wyjątkową.

Taki też jest kolejny utwór, nazwany Podeptane. Wpada w klimat elektroniki, a wokal wydaje się pochodzić jakby z innego świata. W tle momentami pojawia się głos Pauli Sidorczuk. Dla mnie jest to najlepszy utwór z całej płyty. Efektowny, udowadnia, że Konrad Marecki ma w sobie duży potencjał i jest w stanie stworzyć coś niesamowitego, pięknego i zaskakującego. Ten kawałek wbił mnie w fotel i sprawił, że zaniemówiłam. Marecki, trzymaj tak dalej!

Z kolei Niemoc wydaje się być utworem, który powróci do pierwszych piosenek. Jednak to tylko pierwsze wrażenie. Utworami Deszcz Podeptane Konrad Marecki przeskoczył na inny poziom i na tym poziomie zostanie już do końca albumu. Jego muzyka stała się odważniejsza, nie boi się z nią bawić i eksperymentować. Podporządkowuje ją sobie i pokazuje, że też potrafi stworzyć coś swojego, nie tylko powtarzać już utarte rozwiązania.

Ostatnie dwa utwory, Nikt jak Ty oraz Po Prostu tylko potwierdzają, że ten artysta dorósł muzycznie i tworzy świadomie. Są to utwory spokojne i nastrojowe, pozwalające odbiorcy zatopić się w tej muzyce.

Podsumowując…

Konrad Marecki bardzo pozytywnie mnie zaskoczył albumem Po Prostu. Bałam się, że będzie to kolejny album początkującego piosenkarza, który nie do końca wie, czym chce się podzielić w swojej muzyce. Niepotrzebnie. Mam nadzieję, że uda mu się wybić i zaprezentować swoją muzykę szerszej publiczności. Nie mogę się też doczekać jego dalszej twórczości.

Album Po Prostu póki co dostępny jest tylko w wersji internetowej. Można go znaleźć na YouTube lub pobrać na stronie Tinyurl.