Ballada z ukulele w tle. Dwie wersje Pietruchy

Mimo, że piosenka nie do końca w moim stylu, to warto o niej wspomnieć. Jest to ballada z ukulele w tle tworząca niezwykle nastrojowy klimat.

Dzisiejsza piosenka będzie trochę nie w moim stylu. Rzadko zdarza mi się znaleźć typowo popowy utwór, który mi się tak bardzo podoba jak ten. Ale do ballad mam słabość. A ta ma w sobie pewien spokój i nastrój, obok którego ciężko przejść obojętnie. Ale zacznijmy od początku…ballada z ukulele w tlepietrucha

Pierwszą wersję, jaką usłyszałam w radiu, to był duet: Dawid Podsiadło i Julia Pietrucha. Przyjemnie się ich słuchało, ich głosy dopełniały się w tej piosence. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć tej wersji, jest tylko oryginał: We care so much Julii Pietruchy z jej debiutanckiego albumu Parsley, wydanego w tym roku. Ale żeby nie było zbyt prosto, jasno i wesoło, Julia nagrała dwie wersje tego utworu: akustyczną i studyjną. Ta pierwsza jest radośniejsza, żywsza i ma całkiem inny klimat niż jej studyjna siostra. Może dlatego, że została nagrana w urokliwej scenerii, przy zachodzie słońca na Filipinach. Jednak to właśnie wersję nagraną w studiu lubię bardziej. Spokojniejsza, bardziej melancholijna i nastrojowa, przez co na swój sposób magiczna. Jest dobra do uspokojenia się, odetchnięcia i zanurzenia się w muzykę. Przez to tak bardzo potrzebna. Szczególnie podczas nerwowego dnia.

Kim jest Julia?

Gdy szukałam informacji o niej, doznałam niezłego zaskoczenia. Znałam jej nazwisko, czasami słyszałam je w radiu. Kojarzyłam ją z muzyką. A tu nagle niespodzianka. Julia Pietrucha okazała się być przede wszystkim modelką i aktorką. Swój pierwszy album nagrała dopiero w tym roku. I, według mnie, bardzo dobrze, że w końcu on powstał. Artystka ma ciekawy głos, przyjemnie się jej słucha. Do tego ma też ciekawy pomysł. W każdej piosence z płyty przebija się ukulele. Nie żadne popularne w muzyce gitary, tylko ukulele. Ten instrument daje też swoisty klimat utworom. Krążek został nagrany w stylu popowym i akustycznym.

Zapraszam do posłuchania tej nastrojowej ballady. Tutaj w wersji studyjnej, a wersja akustyczna jest do posłuchania tutaj.

Więcej od Muzycznej Listy

Mój „Ptasiek” i piosenka Anity Lipnickiej

Gdy zamknę oczy na wieki

Gdzie chcesz pojechać?

Grafika została stworzona dzięki Pablo by Buffer.