Cover, ale nie do końca

Dzisiaj nie będzie coveru, tylko nowa wersja popularnego utworu. Czy to podpada pod cover? Jak dla mnie tak.

Wesoła wersja smutnej piosenki? Da się? Oczywiście, że tak! Ale zanim powiem, o co chodzi, to trochę zagmatwam temat, jak to mam w zwyczaju. Pierwotna wersja jest aktualnie w czołówkach list przebojów. Większość rozpoznaje piosenkę po pierwszych taktach/wersach. I wszystkim dobrze znane: Hello, It’s me… Tak, myślę, że już wiadomo, o jaki utwór chodzi. Piosenka Adele Hello cieszy się dużą popularnością. Jest ona dość smutna, opowiadająca o nieszczęśliwej miłości itp., itd. Ale sama artystka ma do siebie dystans i swój hit zaśpiewała z amerykańskim komikiem Jimmim Fallonem i jego ekipą z programu. Jako, że jest komikiem, to ta wersja nie mogła być tak smutna jak oryginał. Szczególnie przy akompaniamencie instrumentów, które można znaleźć w prawie każdej sali pierwszych klas szkoły podstawowej! Efekt jest bardzo ciekawy, zobaczcie sami:

I oryginał, jakby ktoś nie znał lub chciałby sobie przypomnieć: